Latarnia Morska w pięknym Kołobrzegu

Kołobrzeg to nadbałtyckie miasto, którego historia sięga VIII wieku (jest to więc jedno z najstarszych miast na Pomorzu Zachodnim), kiedy to było grodem obronnym, znanym na całym Pomorzu. Aktualnie Kołobrzeg znany jest, nie tylko na Pomorzu, ale w całej Polsce, ze swych uzdrowiskowych właściwości, faktu iż leży na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego oraz czystych kąpielisk i plaż. Dlatego też nikogo nie dziwi fakt, że ten nadbałtycki kurort coraz częściej wybierany jest przez turystów na urlop (szczegółowe informacje – noclegi Kołobrzeg) i to nie tylko w okresie letnim. Kołobrzeg, dzięki licznym atrakcjom stał się miejscem, gdzie przez cały rok trwa sezon turystyczny.

Podczas pobytu w Kołobrzegu warto znaleźć czas, by zwiedzić znajdującą się nad brzegiem Bałtyku latarnię morską. Światło, mające pomagać bezpiecznie dotrzeć statkom do portu, jest zapalane w Kołobrzegu już od 1666 roku, kiedy to na wieżyczce budynku zarządu portu, zapalono światło, w chwili, gdy spodziewano się przybycia jakiegoś statku. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku światło latarni płonęło każdej nocy, a jego źródłem była lampa oraz soczewka Fresnel (inna nazwa to soczewka schodkowa lub pierścieniowa). Światło było umieszczone na wysokości 8 m n.p.m, a jego zasięg wynosił 6 Mm. W roku 1899, gdy wybudowano stację pilotów, światło zostało przeniesione na nowo wybudowaną wieżę, o wysokości 25 m. Zasięg światła zwiększył się do 8 Mm, przy źródle światła umieszczonym na wysokości 14 m n.pm.

Na początku XX wieku, ryglową wieżę zburzono, a w jej miejsce postawiono solidną latarnie z cegły, której zasięg wynosił 12 Mm. Źródło światła było wówczas zasilane gazem. Latarnia ta została zniszczona w 1945 przez siły niemieckiego wojska, gdyż w znacznym stopniu ułatwiała polskim artylerzystom zadanie – stanowiąc świetny punkt orientacyjny. Po wojnie latarnię odbudowano, lecz nie w miejscu jej pierwotnej lokalizacji, a do budowy użyto fundamentów budynków fortecznych. Aktualnie latarnia ma wysokość 26 m, źródło światła znajduje się na wysokości 36 m n.p.m., a jego zasięg to 16 Mm.

W latach 1979-1982 oraz 2001 przeprowadzono gruntowną modernizację latarni.

Latarnia Morska w Niechorzu

Miejscem najbardziej charakterystycznym w Niechorzu, które odwiedzić musi każdy, kto tu przybędzie, jest latarnia morska. Usytuowana jest ona na wysokim klifie i zdecydowanie dominuje nad całą miejscowością. Wybudowana została w roku 1866 z licowanej cegły. Jej podstawa ma kształt prostokąta, wyżej przechodzi w ośmiokąt. Na szczycie znajduje się taras widokowy, z którego rozciąga się widok zapierający dech w piersiach.

Latarnia przetrwała niemal całą II wojnę światową w dobrym stanie. Dopiero w roku 1945 została zniszczona laterna (przeszklone, najwyższe pomieszczenie latarni morskiej) – trafił w nią pocisk artyleryjski, a wycofujące się wojska niemieckie podłożyły ładunki wybuchowe, które miały całkowicie zniszczyć budowlę. Na szczęście przed detonacją znaleźli je latarnicy, dzięki czemu latarnia ocalała. Została odbudowana i oddana do użytku w roku 1948. Od tego czasu latarnia była remontowana czterokrotnie, w roku 1999 – remont kapitalny, 2008 – remont laterny i tarasu widokowego, 2015 – przebudowa terenu przed wejściem do latarni.
Latarnia Morska Niechorze jest zlokalizowana pomiędzy Latarnią Morską Kikut (na zachód), a Latarnią Morską Kołobrzeg (na wschód). Wysokość wieży to 45 m, wysokość światła emitowanego przez latarnię to 62,8 m n.p.m., zasięg nominalny światła 20 mile morskie (czyli około 37 km). Źródło światła stanowi aparat Fresnela I klasy. Latarnia wraz z ogrodem, który się przy niej znajduje, została wpisana do rejestru zabytków.

Niechorze to niewielka wieś położona pomiędzy Morzem Bałtyckim a Jeziorem Liwia Łuża. Ta piękna lokalizacja sprzyja rozwojowi turystyki w wiosce. Co roku, szczególnie w okresie wakacyjnym, Niechorze odwiedzane jest tłumnie przez turystów, którzy chcą wypocząć na niechorskiej plaży. Na miejsce urlopu i noclegu Niechorze wybierają starzy i młodzi, samotnicy i osoby bardzo towarzyskie, ludzie żądni wakacyjnych przygód oraz ci spragnieni spokoju. Niechorze ma w swej ofercie wszystko, o czym marzą urlopowicze.

Promenada Spacerowa w Szczawnicy

Województwo małopolskie szczyci się wieloma niepowtarzalnymi miejscami, z tego też powodu jest tak często odwiedzane przez turystów, nie tylko z całej Polski, ale także i z Europy. Kierunkiem wypraw jest coraz częściej znajdująca się w powiecie nowotarskim Szczawnica. Ta urocza miejscowość oprócz walorów uzdrowiskowych przyciąga także swym niezwykłym położeniem. Oprócz Pienin i Beskidu Sądeckiego, które same w sobie stanowią niemałą atrakcję, poprzez jedyną w swoim rodzaju faunę i florę, a także dodające miastu uroku górskie potoki. W związku licznymi atrakcjami wiele osób decyduje się na odpoczynek i nocleg w tym mieście (kliknij: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,szczawnica,0.html). Znajduje się tam szereg najlepszych hoteli i pensjonatów, z których na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Miejscem, które nie może zostać pominięte w wyprawach po tym mieście jest promenada spacerowa. Powstała ona z myślą o wygodzie nie tylko mieszkańców, ale właśnie przebywających tu kuracjuszy i turystów. Umiejscowiona w obszarze dogodnie prezentującym krajobraz zarówno gór, jak i sławnego w tym miejscu potoku Grajcarka. Dopełnienie stanowi świeże powietrze, które wpływa na odprężenie i zwiększa chęć do życia oraz aktywnego wypoczynku. Ta spacerowa promenada rozciąga się na długość prawie 1800 metrów, co stanowi jeden z rekordowo długich deptaków w Polsce. Jego początek umiejscowiony jest pod dolną stacją kolejki na Palenicę i prowadzi wzdłuż potoku Grajcarek. Od drugiej strony połączony jest ze ścieżką rowerowo-spacerową, która stanowi trasę wiodącą wzdłuż Dunajca aż na Słowację. Promenada w Szczawnicy zawiera zarówno trasę dla pieszych, rowerów, ale także i samochodów. Wszystko jest jednak tak skonstruowane i przemyślane, by obiekt ten był bezpieczny dla wszystkich uczestników ruchu przebywających w tym miejscu. Dodatkową zaletą jest też bezsprzecznie znajdująca się wokół architektura w postaci ławek, mostków, licznych koszów na śmieci, oświetlenia czy też roślinności. Wszystko wpływa na podniesienie walorów promenady, a przy okazji jest bardzo funkcjonalne i miłe dla oka. Co koniecznie trzeba podkreślić promenada w Szczawnicy została laureatem konkursu Inwestycje Komunalne roku 2012, który to organizowany jest w Katowicach podczas Europejskiego Konkursu Gospodarczego.

Warszawski Fotoplastikon

Warszawa… stolica i największe miasto w Polsce, liczne zabytki, ważne instytucje, muzea, teatry, pomniki, parki, wielka polityka, olbrzymie korporacje – tak krótko można scharakteryzować nasze miasto stołeczne. Ale większość osób, i nie chodzi tu tylko o mieszkańców Warszawy, ale także o słynne już „słoiki”, jak również turystów rezerwujących pobyt tutaj na weekend lub parę dni, mówiąc o Warszawie, powie jeszcze jedno – to miast ma duszę. I trudno się z nimi nie zgodzić, bo zrujnowana, w czasie Powstania w 1944 roku, Warszawa, po wojnie zdołała nie tylko się odbudować, ale zdołała także zachować pamięć o przeszłości – zarówno tej wzniosłej przedwojennej, jak i tragicznej – wojennej. Jednym z miejsc, gdzie pamięć o pięknej przedwojennej Warszawie jest wyjątkowo żywa, jest Warszawski Fotoplastikon.

Fotoplastikon to urządzenie, które powstało w drugiej połowie XIX wieku, w Niemczech. Służyło ono do pokazywania pojedynczych zdjęć wykonanych w technice stereoskopowej, dającej wrażenie trójwymiarowości. Dzięki temu wynalazkowi przeciętny widz mógł zapoznać się najodleglejszymi zakątkami świata, bez udawania się w daleką i męczącą podróż, a jedynie wykupując bilet wstępu do „beczki” (tak ze względu na specyficzny kształt często nazywano fotoplastikon).

Warszawski Fotoplastikon to urządzenie unikatowe, zarówno w skali Polski, jaki świata, gdyż działa – niemal – nieprzerwanie od 1905 roku i to w miejscu swej pierwotnej lokalizacji – czyli w Kamienicy Hoserów – przy Alejach Jerozolimskich 51. Zbiory Fotoplastikonu szacuje się na około 3 tysiące oryginalnych fotografii, ukazujących odległe zakątki świata (np. zdjęcia z otwarcia Kanału Sueskiego, zdjęcia z Japonii, z wyprawy na Spitzbergen), jak również zdjęcia Warszawy z przełomu wieku XIX i XX. Zależnie od sytuacji politycznej Fotoplastikon pełnił w społeczeństwie różne funkcje. Przed wojną była to głównie funkcja edukacyjna, w czasach II wojny światowej stanowił punkt kontaktowy dla podziemia, a dla zwykłych mieszkańców był miejscem wytchnienia od okropieństw wojny, w latach powojennych był oknem na świat, gdyż prezentował zdjęcia z Zachodu, a pokazom często towarzyszył jazzowy podkład muzyczny, przy czym trzeba pamiętać, że jazz w tamtych czasach był przez władze ludowe mocno zwalczany.

Dziś Warszawski Fotoplastikon to miejsce, gdzie można cofnąć się w czasie i poczuć magię dawnych lat.